Z osadnikiem i bez

 

Generalnie wpusty uliczne produkuje się w dwóch wariantach – z osadnikiem lub bez. To czy zakupimy jeden czy drugi rodzaj zależy od naszych indywidualnych potrzeb, bo w niektórych sytuacjach lepiej sprawdzą się jedne, a w innych drugie. Warto więc zasięgnąć porady, który z nich będzie dla nas odpowiedniejszy. Wpust bez osadnika ma dno wraz z odpływem. Na pewno wystarczy tam, gdzie nie spodziewamy się, by spływająca woda niosła ze sobą zbyt wiele gruboziarnistych zanieczyszczeń lub ewentualnie tam, gdzie nie musimy martwić się o to, co spłynie z naszej studzienki do kanalizacji, choć takie rozwiązanie nie jest dobre, bo gdyby każdy użytkownik sieci był aż tak beztroski, to kanały zapychałyby się w niezwykłym tempie. Wersja z osadnikiem ma dno bezodpływowe, przypominające kosz, w którym właśnie zbierają się cięższe odpady. Otwór wylotowy znajduje się w takiej konstrukcji na boku ścianki i tamtędy wstępnie oczyszczona woda odpływa dalej. Oba modele są łatwo dostępne na przykład w składach budowlanych.